22 września 2026 roku sędzia Arun Subramanian z Sądu Okręgowego USA dla Południowego Dystryktu Nowego Jorku przesłuchiwał prawników kancelarii Shapiro Arato Bach w sprawie Hill v. Foundation Media — sporze o prawa autorskie, w którym pismo procesowe zawierało błędne cytowania noszące ślady wygenerowania przez AI. Sędzia nie nałożył sankcji. Zamiast tego nazwał sprawę „budzikiem" dla całego zawodu i zasugerował, że to klienci powinni rozważyć, czy chcą wymagać od swoich prawników używania AI do przygotowywania pism.
To nie był zakaz. Subramanian podkreślił konieczność niezależnej weryfikacji materiału wygenerowanego przez AI, zanim trafi do sądu — ale jego uzasadnienie poszło dalej niż sama kontrola jakości pojedynczego dokumentu. Relacje prasowe (Reuters, przez Hoodline i inne źródła z 2 października) wskazują, że sędzia odniósł się wprost do ryzyka, jakie nadmierne poleganie na AI stwarza dla rozwoju młodszych prawników — ci przestają wykonywać żmudną, powtarzalną pracę badawczą i redakcyjną, na której dotąd uczyli się fachu.
„Gdzie kiedyś firma uczyła młodych pracowników wykonywać zadania audytowe, teraz uczy ich od podstaw — bo za trzy lata będą nadzorować AI wykonującą rutynową pracę, nie wykonywać jej samemu."
Parafraza stanowiska PwC ds. AI w dziale assurance, 2026Ten sam mechanizm, niezależnie od sprawy sądowej, opisuje PwC: firma przesuwa szkolenie młodszych audytorów z „wykonywania zadań" na „powrót do podstaw" i nadzór nad AI wykonującą rutynowe zadania — szacuje, że nowi pracownicy będą pełnić role dzisiejszych menedżerów w ciągu około trzech lat. Badanie Talogy objęło 207 starszych liderów HR i L&D w 2026 roku — 78% z nich martwi się długoterminową utratą umiejętności przywódczych w miarę jak AI przejmuje zadania, na których dotąd szkolili się młodsi pracownicy.
Dane są niejednoznaczne — i to jest ważne
Nie wszystko wskazuje na erozję. Brytyjska izba księgowych ICAEW informuje, że wszystkie firmy Wielkiej Czwórki planują w 2026 roku zatrudnić łącznie ponad tysiąc juniorów każda (EY zapowiada ok. 1600), a McKinsey zapowiada wzrost zatrudnienia w Ameryce Północnej o 12% przy zachowaniu programu dla absolwentów. Wtórne źródło (King's College London, niepotwierdzone bezpośrednio z publikacją pierwotną) podaje spadek liczby stanowisk juniorskich o 5,8% rok do roku w firmach intensywnie wdrażających AI — ale laboratorium traktuje tę liczbę ostrożnie, bo dotarła do nas wyłącznie przez wtórny blog, bez dostępu do metodologii badania.
AI Engineering Realist w naszym laboratorium zwraca uwagę, że warto rozdzielić dwa zjawiska, które łatwo się myli: błędną treść wygenerowaną przez AI, która trafia do produkcji bez weryfikacji (to się wydarzyło w sprawie Hill v. Foundation Media) — od strukturalnej zmiany w sposobie, w jaki zawód uczy nowych ludzi. Drugie zjawisko jest wolniejsze, trudniejsze do zmierzenia i nie ma jeszcze twardych danych, tylko deklaracje intencji takie jak ta PwC.
„Możliwe, że to, co się dzieje, to nie zanik etatów juniorskich, ale zmiana ich treści — z wykonawcy na nadzorcę AI od pierwszego dnia pracy. To inny problem niż „dług kompetencyjny”, bo pytanie przesuwa się z „czy junior ma pracę” na „czy nowa treść tej pracy uczy tego samego, czego uczyła stara”.”
Contrarian, AI Futures LabHistorian of Technology przypomina analogiczny spór przy wprowadzaniu kalkulatorów i arkuszy kalkulacyjnych do księgowości: obawiano się, że młodzi księgowi przestaną rozumieć mechanikę liczenia „ręcznie". Historia tamtego sporu sugeruje dwa scenariusze — albo zawód przystosowuje strukturę szkolenia i kompetencja przesuwa się na wyższy poziom abstrakcji, albo luka pokoleniowa ujawnia się dopiero wtedy, gdy obecni seniorzy odchodzą na emeryturę, a zastępującej ich kadry brakuje. Ten drugi scenariusz materializuje się z kilkunastoletnim opóźnieniem — co czyni go trudnym do wczesnego wykrycia.
Brakujący element: nikt tego jeszcze nie mierzy
Forecast Auditor klasyfikuje to jako instancję Typu B Deficytu Zdolności Weryfikacyjnej: firmy prawne, audytorskie i konsultingowe masowo zastępują zadania juniorskie pracą AI już teraz — ale żadna z nich nie przedstawiła metody pomiaru, czy nowy model szkolenia rzeczywiście produkuje kompetentnych seniorów za pięć czy dziesięć lat. Ekonomista laboratorium dodaje: to klasyczny problem dobra publicznego — szkolenie juniora to inwestycja, która zwraca się firmie dopiero po latach, więc bodziec krótkoterminowy (oszczędność dzięki AI) systematycznie wygrywa z bodźcem długoterminowym (zbudowanie następnego pokolenia ekspertów), chyba że firma świadomie to koryguje.
Ocena laboratorium
Poland Opportunity Score: 3/10 · Poland Risk Score: 5/10
Polskie kancelarie, firmy audytorskie i oddziały Wielkiej Czwórki wdrażają te same narzędzia AI co
rynki zachodnie, niemal bez typowego opóźnienia technologicznego — ten sam mechanizm może dotyczyć
polskiego rynku pracy eksperckiej równocześnie z USA i UK. Na razie brak polskich badań ilościowych
analogicznych do Talogy czy King's College London — to realna luka badawcza, nie dowód, że problem
Polski nie dotyczy.
Predykcje, które będziemy sprawdzać
Do rejestru trafiły
Pełny rejestr predykcji znajduje się w Forecast Ledger. Nic z niego nie usuwamy — nawet jeśli prognoza się nie sprawdzi.
Źródła
- Hoodline — Manhattan judge warns AI could stunt young lawyers, hurt clients
- Lexibal — relacja z przesłuchania ws. Hill v. Foundation Media (via Reuters)
- Yahoo Finance — PwC is training junior accountants to be like managers, because AI is going to be doing the entry-level work
- ICAEW — Why we still need junior accountants and how their role might change
- Swipejobs — Minding the Entry-Level Gap (dane Talogy, King's College London)